czwartek, 29 września 2011

MUMIO - opinie.





Czytam i czytam o waszych problemach z wrzodami żołądka a ja się pozbyłem tego problemu raz i na zawsze na dodatek ,skutecznie. Udało mi się zakupić preparat mumio w płynie.  Po kuracji 10 dniowej(!!!) tylko dziesięciodniowej –JEM WSZYSTKO i odstawiłem dotychczasowe lekarstwa. Mumio w tej płynnej postaci biorę nadal ,profilaktycznie. Mam telefon do dystrybutora na Polskę. Jak jesteście zainteresowani ,mogę podać.Przemek Warszawa


&&&

Hemoroidy ta wstydliwa choroba dopadła i mnie. Czego to ja nie stosowałam. Udawało się tylko ulżyć a nie pozbyć. A dziś mam spokój całkowity. Dostałam namiar na dystrybutora mumio w płynie. Rewelacja.
Już po dziesięciu dniach odczułam ulgę a teraz śmiem twierdzić ,że zapomniałam o problemie. Co za ulga! Zażywam mumio nadal profilaktycznie a nawet mam kontakt do człowieka ,który to rozprowadza. Jeżeli chcecie sobie poprawić zdrowie ,mogę podać telefon do tego pana. Karolina Warszawa



&&&
Jako jedyni w Polsce oferujemy Państwu preparaty lecznicze wykonane na bazie oryginalnego , kirgiskiego mumijo. Preparaty wspomagają leczenie ponad 200 różnych schorzeń. Dostosowujemy preparaty do określonego schorzenia a także indywidualnie dla każdej osoby.
Preparaty nasze dostarczamy bezpośrednio do domu.

Stosujemy : balsamy o różnym składzie ,maści , okłady na zewnątrz oraz wewnętrznie - mumio w płynie.

                         
W ofercie mamy też szampony przeciw łupieżowe i anty łuszczycowe, kremy do rąk i twarzy ,płyny do kompresów. Shilajit Mumijo znany ludzkości od 3 tyś lat jest bardzo skutecznym środkiem na wiele schorzeń od np. trądziku poprzez wrzody żołądka, nowotwory do zwalczania chorób kobiecych i wszelkiego rodzaju schorzeń kości i stawów. Skuteczne w leczeniu prostaty. Z powodzeniem pobudza potencję a także libido.
Odpowiemy na każde Państwa pytania.    
Tel: 690 135 952 
mail: mumiowplynie@gazeta.pl
Zapraszamy
do lektury : www.mumiowplynie,org



&&&

Nigdy nie przypuszczałem ,że mumio ma taki zbawienny wpływ na gojenie się złamań. Uległem wypadkowi na motocyklu. Potężne złamanie, Śruby w nodze i inne cuda. Ból i długotrwałe ,bardzo długotrwałe leczenie. Kości nie zrastały się ,komplikacje ,kilka ponownych operacji – koszmar. Znajomy polecił mi mumio. Płyn gotowy do spożycia . Pokazałem to lekarzowi. Zdziwił się skąd mam ,ale mało ,że nie zakazał używania to wręcz polecił. Piłem to dziesięć dni i piję nadal ,ale już po dziesięciu dniach lekarz sam stwierdził – cud?, czy co. Gnaty ci się zrastają!!! Mam namiar na gościa który może mumio w płynie załatwić ,jak ktoś z was chce. Darek ze Szczecina







&&&

Ogólnie jestem bardzo schorowana. Na dodatek choruję na stawy i mam jeszcze gruźlicę kości. Lekarze nie wróżyli mi dobrze i sama czułam ,że ten koszmar mnie wykończy. Koleżanka powiedziała kiedyś – a znasz mumio? Spróbuj. W twojej sytuacji to może tylko pomóc. I POMOGŁO!!! Nabyłam mumio w płynie.Gotowy preparat . Już po dziesięciu dniach ból stawów ustąpił a z dnia na dzień czuję się lepiej. Moje wyniki wprawiają w podziw lekarzy ,ale jeszcze im nie powiedziałam co zażywam. Poczekam ze dwa miesiące i wtedy im się przyznam. A! i znam telefon do pana ,który mumio w płynie  posiada. Kasia z Zaborowa

&&&

Moje nogi ,moje żylaki. Ból ,opuchlizna , nie ładny wygląd. Ciągły stres bo przecież nogi kobiece mają przyciągać płeć odmienną A nie odstraszać. Te wszystkie reklamowane cudowne maści i inne paskudztwa ,wyobraźcie sobie ,że odstawiłam. Stosuję mumio. Jest to gotowy preparat  w płynie Pn.  Piję co dzień i pierwsze efekty poczułam i zobaczyłam już po 15 dniach. Nogi mnie nie bolą ,opuchlizny nie mam w ogóle i przekonana jestem ,że te wstrętne ,nabrzmiałem żyły ,jakby się zmniejszyły. Piję to dalej i obserwuję siebie. 
Jestem już „wiekowy” 63 latka więc słuch też zaczął wysiadać. Lekarze ,badania ,leki – niby pomagało ,ale na krótko i tak do końca to nie wiem ,czy pomagało. Nabawiłem się jeszcze zapalenia ucha środkowego ,komplikacje itd. Mój kolega emeryt przyniósł mi kiedyś coś co się nazywa –mumio. Daleki jestem od takich „leków’ ,ale on powiedział- stary to dobawka! Z rosyjskiego ,taki suplement diety. Miał co prawda już resztki ,ale dostałem namiar na gościa ,który to rozprowadza. Kupiłem buteleczki. Piłem i piję nadal. Po zapaleniu ucha ani śladu a słuch? Mam wrażenie ,że lepszy. Nie pytam mówiących – co? co? Po prostu słyszę najwyraźniej wyraźnie. Już nie tak ,jak młodzian ,ale bez problemu. Marek z Gdańska

&&&

Na łydce zrobił mi się wrzód. Taki ,że nawet przez rajstopy widoczny i szpecący moje zgrabne nogi okrutnie. Czego to ja nie stosowałam? Chyba wszystkie możliwe medykamenty z apteki. Guzik. Wrzodzik sobie siedział i kpił ze mnie i lekarzy. Z Rosji przyjechała koleżanka. Daj sobie spokój z aptekami. Dam ci doskonały preparat. To było mumio. Pomagać zaczęło ,ale się skończyło. Po wielu staraniach znalazłam wreszcie ten środek w Polsce. . To płyn  do picia. Zaczęłam używać. Po moim paskudnym wrzodzie pozostało dziś już tylko zaczerwienienie na skórze ,ale i ono blednie z dnia na dzień. Ale piję systematycznie mumio i mało ,że wrzód wypędziłam to ogólnie czuję się znacznie lepiej.Agnieszka z Warszawy

&&&

Włączam się ze swoim zdaniem w wasze ,nasze problemy kobiece. Jak i Wy miałam różne problemy. Opuchlizny ,swędzenia ,ból , jakieś wydzieliny nieprzyjemne . Okazało się – mięśniaki i na dodatek polipy. Jeden. Jak to u lekarzy – ciąć ,wyciąć. Polipa mi wyssali. Ciąć za namową męża się nie dałam. Przyniósł mi do domu buteleczkę z czymś w środku i kazał to brać. To było i jest zresztą ,mumio. Piję to już miesiąc.
Mój ginekolog twierdzi ,że mięśniaki się zatrzymały ,że nie narastają ,że są jakby „zaschnięte”. Sama czuję ,że coś lepiej bo ból mija a kontakt z mężem przestał być bolesny. Ustąpiły wydzieliny ,krwawienia itp. Lekarzowi nie powiedziałam co zażywam a on jest przekonany ,że to jego lekarstwa. Z tym ,że ja odstawiłam wszystkie przypisane mi leki!!!
W cuda nie wierzę w mumio zaczęłam. Jolanta Warszawa

&&&

Łykałem różne cuda apteczne i nie tylko. Moja uparta prostata nadal nie specjalnie na to reagowała. Kolego przywiózł z Ukrainy mumio. Dostałem jedną saszetkę. Babrania z tym trochę bo trzeba rozrabiać ,ale zacząłem odczuwać poprawę. Zachęcony znalazłem w Polsce źródło na mumio. Jest to mumio w płynie gotowe do spożycia. Nie trzeba się męczyć. Piję i się cieszę. Bo nie tylko prostata albo się zatrzymała ,albo w ogóle jej nie mam ,ale i moje siły witalne (opinia żony) najwyraźniej zdecydowanie zwiększyły się. Piję to zaledwie 24 dni ,ale ostatnie badanie prostaty zdumiało mego lekarza. taka poprawa ,powiedział i aż kiwał głową. Powiedział mu o mumio. Znał ,ale nie wiedział ,że już w Polsce można specyfik nabyć.Wojciech z Warszawy


Chwyciłam się ,według mnie ostatniej deski ratunku. Dowiedziałam się o mumio. Leku znanym od 3 tysięcy lat. Nie mogłam go nigdzie dostać. Są tabletki ,ale one mało skuteczne. Wreszcie mam , buteleczki z płynem gotowe do spożycia.
Piję i piję. Mam wielką nadzieję na poprawę ponieważ po kuracji 23 dni znacznie lepiej się czuję. Najwyraźniej lepiej. Postanowiłam odczekać miesiąc i pójdę na badania. Z opisu o mumio wiem ,że potrafi bardzo w rakowych sprawach pomóc. Może powstrzymać rozwój komórek , zaleczyć ,wzmóc organizm do walki z rakiem. Karolina z Pruszcza Gd.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz